Próba na głos daje najlepszy punkt odniesienia.
Czytanie po cichu i mówienie do odbiorców to dwa różne zadania. Na przykład trudniejsze zdanie na slajdzie możesz przeczytać szybko, ale przy wyjaśnianiu go potrzebujesz pauzy. Dlatego tempo czytania i tempo wypowiedzi ustawiasz oddzielnie.
Własny przykład: pięciominutowe wystąpienie
Załóżmy, że po krótkiej próbie wybierasz tempo 120 słów/min. Masz 600 słów, więc samo wypowiedzenie tekstu zajmuje 5 minut. Dodajesz 30 sekund na zmianę slajdów i przerwy: całość to 5 minut 30 sekund. Przy limicie 5 minut trzeba skrócić tekst lub ograniczyć przerwy.
Jeśli chcesz zachować 30 sekund ciszy, na słowa zostaje 270 sekund, czyli 4,5 minuty. Przy tempie 120 słów/min mieści się w nich 540 słów. Kalkulator pokaże orientacyjny budżet i nadwyżkę czasu. Nie przyspieszaj za wszelką cenę: lepiej usunąć powtórzenie, niż utrudnić odbiorcom zrozumienie.
Skąd bierze się wynik?
Czas w sekundach = liczba słów ×60 ÷ tempo + zaplanowane przerwy. Wynik zaokrąglamy w górę do sekundy. Budżet słów obliczamy po odjęciu przerw od dostępnego czasu i zaokrąglamy w dół. Wpis 1,5 w polu minut oznacza 1 minutę 30 sekund.
Liczymy słowa według opisanych zasad językowych. Liczba 2026 może być jednym słowem w liczniku, choć na głos wypowiesz ją kilkoma wyrazami. Skróty, wzory, cytaty i pytania publiczności także mogą wydłużyć rzeczywisty czas. Narzędzie nie analizuje tych znaczeń.
Jak poprawić szacunek?
Przeczytaj na głos fragment w naturalnym tempie i zmierz czas zegarkiem. Podziel jego liczbę słów przez czas w minutach. Powtórz próbę na całym materiale, z planowanymi przerwami. Tempo w formularzu to Twoje założenie, a nie ocena umiejętności czytania. Nie używaj tego wyniku jako diagnozy ani szkolnego testu szybkości.
Przy skracaniu zacznij od informacji, które trzeba zachować. Pozostaw w tekście miejsce na oddech.